forum dyskusyjne mampsa.pl
Szkolenie i WychowanieSklep dla PsówKatalog KynologicznyForum DyskusyjneEncyklopedia Ras PsówBlog o Psach
   

Wróć   Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki. > Zobacz koniecznie > Nie wiem co robić !
Zarejestruj się Blogi mampsa FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Przeczytane Fora

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-07-2010, 18:56
Awatar Yaffka
Yaffka Yaffka jest offline
kocham psy
 
Zarejestrowany: 06 2010
Imię psa: Zorka
Postów: 20
Wyślij wiadomość Gadu Gadu do Yaffka
Domyślnie Problemy z czystością.

Witam, jak już pisałam kilkakrotnie na forum, mam już 5-miesięczną sunię, przygarniętą ze schroniska.

Jest słodka, urocza, chętnie się uczy. Niestety... mamy jeden problem. Czystość.
Nie wiem czy robię coś źle, czy to coś innego. Weterynarz wysnuł dzisiaj pewną teorię i chcę ją skonsultować.

Po krótce opowiem jak sytuacja aktualnie wygląda. Zorka jest u Nas od ponad miesiąca. Zadomowiła się już, ma swoje miejsce i przyzwyczajenia. Raczej się dogadujemy.
Ma stałe godziny wychodzenia na zewnątrz - rano między 8 a 9, później o 11, o 13 chyba że dopiero wracamy ze spaceru, 15, 18 i 21. O 11 i 21 są najdłuższe spacery. O 11 to często 2-3h, o 21 od 30 min do godziny. Czasem wychodzimy jeszcze o 23. Między-spacery trwają ok. 15-20 min. Ostatnio krócej, bo i my i pies się męczy w tym upale i właściwie sama ciągnie do domu.
Z jednej strony potrafi oddawać swoje potrzeby na zewnątrz - nawet ma swoje miejsce obok klatki, kiedy wracamy do domu, a czegoś jeszcze nie załatwiła na spacerze to wędruje sobie na swoje miejsce i robi co trzeba. Czyli łapie niby że nie wolno w domu.
Nigdy nie ganię jej za załatwianie się w domu, za to chwalę kiedy zrobi to na zewnątrz.
A jednak... czasem potrafi tuż po spacerze zrobić siusiu lub kupkę. Często znajduję małe conieco rano. Zawsze w tym samym miejscu - na korytarzu przy drzwiach wejściowych.


I nie wiem dlaczego? Bo i potrafi prosić gdy chce na zewnątrz...

Wet podsunął dzisiaj, że może to być związane z tym, że piesek jest wzięty ze schroniska. Do tego ktoś przede mną wziął ją na kilka dni i oddał.
Chodzi o to, że psinka znaczy swój dom, pokazuje że to jej teren, jej miejsce. Że tak czuje się bezpieczniej i że takie zachowanie może trwać nawet przez pół roku. Zalecił żeby myć podłogę wodą z octem i spryskać sokiem z cytrusów, ma to ją niby zniechęcić.
Czy jednak w takiej sytuacji pies nie poszuka sobie nowego miejsca?
Zaproponował też, żeby ją wystraszyć... czyli strzelić do niej ze spryskiwacza z wodą, lub zahałasować wypełnioną śrubkami puszką, ale tak, żeby nie powiązała tego ze mną.

Szczerze powiedziawszy... nie wiem co naprawdę robić. Oczywiście spróbuję tych metod, ale może ktoś z was miał już podobny problem i poradził sobie w inny sposób?

Pomocy... bo nie wiem co robić...
__________________
Najpierw pies nie lubi kota, a dopiero potem szuka argumentów.

http://yaffka.blogspot.com
Odpowiedź z Cytatem
  #2  
Stary 19-07-2010, 21:37
Gocha2606 Gocha2606 jest offline
miłośnik psów
 
Zarejestrowany: 10 2009
Imię psa: Sasza
Postów: 180
Wyślij wiadomość Gadu Gadu do Gocha2606
Domyślnie Odp: Problemy z czystością.

Wet się myli - masz jeszcze maluszka, któremu może przytrafić się małe co nieco w domu. Masz ją krótko, a mała nie była wcześniej uczona czystości - to musi potrwać i tak ładnie trzyma i pomału rozumie, że potrzeby załatwia się na dworze.
Nie strasz jej - to nie ma sensu, bo będzie szukała sobie miejsc bezpiecznych jak za kanapą, za fotelem, w drugim pokoju, żeby tam spokojnie walnąć qopkę albi siknąć.

Tu masz odpowiedź, dlaczego to robi:
Cytat:
kiedy wracamy do domu, a czegoś jeszcze nie załatwiła na spacerze to wędruje sobie na swoje miejsce i robi co trzeba(...) czasem potrafi tuż po spacerze zrobić siusiu lub kupkę
Jeżeli nie załatwi się na spacerze - pilnuj jej po powrocie do domu.
NIGDY nie kończ spaceru kiedy tylko psiak się załatwi - bo skojarzy: siku, qopa= koniec frajdy ze spaceru. Lepiej jest uwarunkować - najpierw jest nuuuda, stoimy, sikamy, robimy co trzeba - potem jest super zabawa i zwiedzanie.
Jeśli wracasz do domu z suczką "niezałatwioną" zrób pępowinę - pies na smyczy, smycz obwiązujesz wokół siebie i kiedy tylko mała zaczyna szukać miejsca na co nie co - natychmiast z nią wyjdź, stań na trawniku, niech się załatwi.

Cytat:
Często znajduję małe conieco rano. Zawsze w tym samym miejscu - na korytarzu przy drzwiach wejściowych.


I nie wiem dlaczego? Bo i potrafi prosić gdy chce na zewnątrz...
Może kilka razy to proszenie zignorowaliście i ona w nocy nie prosi, albo tego nie słyszycie.
Przesuńcie jej porę ostatniego posiłku, na wcześniejszą o godzinę - dwie i porę ostatniego spaceru także o godzinkę - dwie.
Ostatni wieczorny posiłek niech będzie najmniejszy. I nic nie zostaje w misce - czego pies nie zje, chowacie, kolejny posiłek dopiero rano.

To proste. Tylko wymaga cierpliwości i bycia w stanie ciągłej gotowości przez jakiś czas
Odpowiedź z Cytatem
  #3  
Stary 23-07-2010, 19:03
Awatar Magda2
Magda2 Magda2 jest offline
kocham psy
 
Zarejestrowany: 07 2010
Postów: 24
Domyślnie Odp: Problemy z czystością.

Uczenie czystości nie jest łatwe.Dobrze to wiem,bo kiedy wzięłam Czarnego księcia miał 2,5 miesięcy.Nauka szła nam bardzo opornie ale smaczki za zrobienie siusiu na polku zrobiły bardzo wiele.Na spacerze zdarzało się mu nie załatwić więc stosowałam metodę fajniejsze miejsce to tym bardziej pies będzie chciał.Np pies nie chce się załatwiać bo ogród jest mało kolorowy.tak było z moim psem
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Skocz do forum



Powered by vBulletin Version 3.6.8 | Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd. | Forum należy do serwisu: mampsa.pl.
powiedz czego oczekujesz od swojego psa i zobacz czego Twój pies oczekuje od Ciebie
Kopiowanie zabronione. Zakaz kopiowania i wklejania cudzych zdjęć (prawa autorskie).