|
||||||||||
|
|
|
#1
|
||||
|
||||
|
Jak myślicie czy pieski wzięte ze schroniska mogą bardziej kochać człowieka?
Ja osobiście wiem, że tak. Chodzę do schroniska i wiem po wizytach poadopcyjnych, że taki pies zabrany ze schroniska często nie opuszcza na dworzu swego nowego właściciela ani a krok bo boi się ponownego porzucenia. A jakie jest wasze zdanie? |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Ja myślę, że to nie jest takie proste.
Trudno powiedzieć, jak to zmierzyć, jak to poznać, czy pies kocha mocniej. Na pewno pies nie myśli kategoriami "będę się trzymał blisko, bo znowu mnie porzucą". Są psy kupione czy zaadoptowane jako szczeniaki, które mają niepowtarzalną, wyjątkową więź z właścicielem, są też psy schroniskowe które nijak dogadać się z człowiekiem nie mogą, są niezależne, wolą chodzić swoimi ścieżkami. I oczywiście odwrotnie. Wszystko zależy od charakteru psa, od jego wcześniejszych doświadczeń, od tego jak traktuje go jego nowy człowiek, jak go wychowuje. Pies ze schroniska, który trafi na łańcuch pod stodołą, nie będzie "kochał mocniej". Pies, który do tej pory nie miał najlepszych doświadczeń z ludźmi, a nowy właściciel sprawił, że pies mu zaufał, będzie pewnie chodził za swoim człowiekiem krok w krok. Z drugiej strony - jeśli pies nauczył się kiedyś radzić sobie "na własną łapę", nie potrzebował człowieka do szczęścia - z takim psem trudniej będzie złapać kontakt. Z pewnością w schroniskach znaleźć można prawdziwe skarby, można znaleźć też niezłe kłopoty... Ja na pewno będę miała jeszcze psa ze schroniska lub w innym sensie "z odzysku". Nie możemy jednak wymagać od psa wdzięczności za uratowanie ze schronu. Pies nie myśli w ten sposób - uczłowieczając go, żądamy rzeczy niemożliwych ![]()
__________________
www.psiarnia.eu |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Myślę, że biorąc psa ze schroniska nie możemy powiedzieć od razu : o wziąłem tego psa to będzie mi dozgonnie wdzięczny i będzie mnie kochał nad życie.
Psy ze schroniska są najczęściej po przejściach i doznały krzywdy ze strony człowieka, psom ze schroniska należy poswięcić o wiele więcej czasu na nauke, na zwalczanie złych nawyków itp. Gdy już wyprowadzimy takiego psa na prostą, bedzie zapewne bardzo do nas przywiązany i stanie się naszym ukochanym przyjacielem. Nie wiem czy mozna powiedzieć, ze taki pies kocha mocniej...bo czy da się zmierzyć miłość? Czy mozna powiedzieć, że niezależny husky jest mniej przywiązany do własciciela od labradora? Zapewne nie, bo husky jest mniej wylewny co nie znaczy, że nie kocha swego własciciela. ![]() Ja myslę, że to wszystko zależy od wychowania i czasu poswięconego psu, no i przede wszystkim od charakteru psa. Nie mniej jednak cos w tym jest....i pies ze schroniska potrafi być baardzo przywiazany gdyż nauczył się, ze można zaufac człowiekowi ![]() |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Mój Czesiek jest psiakiem ze schroniska. I jedno wiem na pewno, że bardzo kocha moją rodzinkę;-)
Początkowo jak zabraliśmy go do domu (miał ok.5 miesięcy, zatem myślę, że trochę już miał świadomość co było zanim go wzieliśmy i co się z nim działo, mimo iż my osobiście nie wiemy jak trafił do schroniska jako kilkumiesięczny szczeniak). I faktycznie, gdy przyszedł do naszej rodziny, to się bardzo pilnował - nie oddalał się na dworze, zawsze musiał nas widzieć, na smyczy chodził tylko między nogami (szło się zabić;-) ), a po schodach trzeba było go wnosić i znosić. Dodatkowo strasznie panikował gdy się dotykało jego przednie łapy, aż poszliśmy do znajomego Weta, obawiając się że coś z nimi ma, a się okazało że to zwykła panika Miał takie swoje śmieszne zachowania;-) Do dziś jest zabawnym psiakiem , choć już nie takim panikarzem, i już nie chodzi między nogami - już się nie boi, że go zostawimy, wie że jest kochany i sam kocha![]()
__________________
"Mój piesek - serduszko u moich stóp"/Edith Wharton/ Kasik
|
|
#5
|
|||
|
|||
|
Według mnie pies ze schroniska to wielkie wyzwanie. Nigdy nie wiemy jaki będzie,jakie problemy ma i z czym przyjdzie nam się zmierzyć. To takie trochę branie wielkiej niespodzianki. Napewno taki piesek wymaga dużo uwagi,czasu i pracy. I mamy niesamowitą satysfakcję jeśli da się teog psiaka wyprowadzić na prostą,coś z ni osiągnąć,wystartować na zawodach.
|
|
#6
|
|||
|
|||
|
Według mnie, piesek ze schroniska kocha mocniej. Może i mnie wyśmiejecie, ale one się cieszą, że ktoś dał im wreszcie prawdziwy dom. Cieszą się i chcą to okazać miłością.
To moje zdanie.
__________________
Razem z moją sznaucerką Tają serdecznie Was pozdrawiamy!!!
|
|
#7
|
|||
|
|||
|
Cytat:
|
|
#8
|
||||
|
||||
|
wszystkie psy są inne i każdy z nich kocha inaczej.
![]()
__________________
Kochajmy Psy... ;D
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
Mój poprzedni pies był ze schroniska .był bardzo zazdrosny żadne dziecko nie mogło się do mnie przytulić.Gdy przy chodziła bratanica musiałam chować miske z jedzeniem bo wszystko wyjadał a potem wymiotował nie wiem co zdarzyło się w schronisku.Ale był na prawdę oddany.
![]() |