|
||||||||||
|
|||||||
| Zarejestruj się | Blogi mampsa | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Przeczytane Fora |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
|||
|
|||
|
Mam dwa pieski : trzyletniego wielorasowca i półrocznego owczarka niemieckiego. Pieski żyją w zgodzie. Mają duży kojec, w którym spędzają czas, gdy jesteśmy w pracy. Każdy z nich ma swoją budę.
Ganiają sie po ogrodzie, co oczywiście skutkuje klepiskiem i połamanymi roślinami w ich ulubionych miejscach zabaw. Liczyliśmy się z tym, bo wiadomo: dwa psy, to większy kłopot, ale i więcej radości. Jedynym, ale za to duuuuużym problemem sa kupy Reksa w najmniej odpowiednich miejscach. Może ktoś podpowie, jak poradzić sobie z tym problemem. Jak nauczyć pieski załatwiania sie w jednym miejscu. Obawiam się, że jak Reks dorośnie, zacznie podsikiwać drzewka. |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Można zrobić kilka rzeczy:
* ogrodzić te rośliny i części ogrodu, które chcecie ochronić, * odgrodzić wybieg dla psów, * nauczyć, że potrzeby fizjologiczne załatwia się w okreslonym miejscu najefektywniej chyba będzie klikerem, więc poczytaj tu http://www.dogs.gd.pl/kliker/menu.html |
|
#3
|
|||
|
|||
Psy mają wygrodzony teren, ale często zażywaja wolności na ogrodzie. Liczę na poradę, jak nauczyć je załatwiać się w jednym miejscu poza swoim kojcem.![]() |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Dokładnie tak, jak uczy się czystości szczeniaczka, czyli za każde załatwienie się w określonym miejscu super nagroda. W czasie nauki dobrze byłoby wyprowadzać psy na smyczy w to miejsce, zwłaszcza rano, żeby kilka razy tam załatwiły potrzeby, wtedy miejsce będzie już "oznakowane" zapachem. I tak jak ze szczeniakiem - wychodzic po przebudzeniu, po posiłku, po zabawie (a często i przed), słowem trzeba będzie im poświęcić trochę czasu i dopilnować, żeby nie zdarzały się wpadki gdzie indziej. Jeśli już się zdarzy załatwienie w innym od wybranego miejscu, nie stosuj kar, bo psy mogą to nieco opacznie zrozumieć i przestaną się załatwiać w Twojej obecności. Jeśli macie komendę słowną na wyrażenie dezaprobaty, to można jej użyć, najlepiej (jeśli się da naturalnie) przerywając psie czynności fizjologiczne i wtedy pokazać miejsce, gdzie to wolno psu robić (+ duuuża nagroda oczywiście jak wyjdzie w tym nowym miejscu).
Z podsikiwaniem roslin może nie być łatwo, większość samców niestety znaczy teren w mniejszym lub większym stopniu. Moja znajoma poradziła sobie w ten sposób, że na terenie ogrodu w pobliżu najczęściej podsikiwanych miejsc wkopała drewniane paliki specjalnie do znaczenia przez psa, natomiast krzewy i drzewka ogrodziła dość gęstymi płotkami spryskanymi jeszcze preparatem odstraszającym - niestety nie pamiętamy nazwy, ale przypuszczam, że w zoologiku coś podpowiedzą. Aha, za każdym razem chwaliła za podlewanie palików, natomiast za sikanie pod rośliny było "feee!" . Rezultat jest niezły, pies się przyzwyczaił i sporadycznie tylko podsikuje rośliny. |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Nagradzaj za sikanie w odpowiednim miejscu, a kiedy zauważysz, że sika gdzieś indziej spróbuyj go przeprowadzić we właściwe. Nie karz za załatwianie się w złym miejscu, bo pies może skojarzyć karę z czynnością załatwiania się, a nie miejscem i będzie się bał załatwiać przy Tobie.
|