|
||||||||||
|
#51
|
|||
|
|||
|
W momencie kiedy sika a Ty to widzisz energicznie głośno zaklaskać ,krzyknąć np.Ej ...(piesek na pewno przerwie sikanie ) i natychmiast zabrać na pole przez chwilę jeszcze ostro możesz mu nagadać.Gdy się wypróżni na polu porządnie pochwalić nawet z przysmakiem .NIE wolno bić czy wkładać w to mordki
.Z małym pieskiem wychodziłam nawet 9 razy w dzień.Powodzenia !
__________________
Pozdrawiam ! |
|
#52
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Napewno to się zmieni ,ale trzeba trochę cierpliwości i czasu...
__________________
Pozdrawiam ! |
|
#53
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Wzielam psa ze schorniska. Jest dorosly= ma 6 lat. I niestety sika w domu, a na dworze za nic nie chce. szczeniaka szybko bym nauczyla, ale taki psiak jak moj nabral nawykow schoroniskowych- byl tam rok. Moze ktos mi doradzi, jak mam nauczyc go czystosci? Nie chce go stresowac, dosc juz w zyciu przeszedl. Moze jest jakis sposob, zeby zrozumial, ze w domu sie nie zalatwia? W schronisku sikal w boksie, jak inne psy. Pozdrawiam Was serdecznie. T. |
|
#54
|
|||
|
|||
|
Tosienka - ucz go tak jak szczeniaczka.
Spacer zaczyna się od siurka, dopóki pies się nie załatwi, jest nuuuuda, nic się nie dzieje, nie ma łażenia ani atrakcji. Wychodź tak często, jak jest to potrzebne, wiesz już kiedy pies się załatwia w domu, więc uprzedź go i zabierz go na dwór. W domu możesz go sobie przywiązać smyczą do paska - gdzie `Ty tam i on, wtedy będziesz miała pełną kontrolę nad jego zachowaniem i jak tylko się przymierza do podlewania, mówisz "nie" i wychodzicie na spacer. Fajnie byłoby, gdybyś mogła go zabrać w miejsce "zaznaczone" moczem przez inne psy i pozwoliła mu wąchać - to może uruchomić w nim instynktowną potrzebę znaczenia terenu i zostawienia swojego zapachu, czyli sik. A kiedy wreszcie mu się uda zrobić to, co ma zrobić - pochwal go jakby odkrył Amerykę. No i w domu posprzątaj obsikane miejsca preparatami "odor-stop" do kupienia u weta i w necie, bo sprzątanie zwykłymi środkami nie usuwa zapachu jego moczu - on to wciąż czuje i traktuje dom jak toaletę. |
|
#55
|
|||
|
|||
|
A co mam zrobić z 5-cio letnim yorkiem który nagminnie sika w domu podlewając rozmaite sprzęty.Dodam że ma cały duży ogród do dyspozycji i wychodzi na dwór tyle razy ile tylko chce ,jest zdrowy.Przychodzi wybiegany z ogrodu i sika w domu najczęściej jak nikt nie widzi.Ciężko go złapać na gorącym uczynku .Szczerze mam juz tego dość
.Myję te mijsca wodą z mydłem potem przecieram spirytusem ,octem bo tak mi radzono i nic! |
|
#56
|
|||
|
|||
|
No cóż - skoro nie jesteś w stanie upilnować yorka, to musisz się bardziej postarać.
Przywiąż sobie go po prostu smyczą do paska i gdzie Ty tam i on, wtedy na 100 % zobaczysz, kiedy przymierza się do siknięcia. A kiedy się przymierza - przerywasz mu to głośnym NIE, EEE! albo klaśnięciem w dłonie i fruuu - wypuszczasz psa do ohgrodu, żeby się załatwił. A kiedy załatwi się na dworze - chwalisz. Możesz też zrobić mu trening klatkowy - to trwa około 2 tygodnie i po prostu kiedy nie jesteś w stanie go pilnować, zostawiasz psa w klateczce. A mieszkanie dokładnie wyszoruj preparatami "odor-stop" ( sama woda z płynami nie wystarcza, pies nadal traktuje te miejsca jako toaletę) i dodatkowo możesz spryskać preparatami odstraszającymi. To jest coś takiego, powinny być dostępne w sklepie zoo albo u weta: http://sklep.zoolandia.pl/urine,off,...,0,1,9390.html i takiego: http://www.karusek.com.pl/produkt.ph...23&action=prod Tu masz artykuł behawiorysty na ten temat: http://pies.onet.pl/13,13168,41,gdy_...t_artykul.html Piesek pewnie ma silnie utrwalony nawyk sikania w domu, może to wynikać z różnych przyczyn ( w tym - znaczenie terenu, tu może pomóc kastracja), więc nie spodziewaj się, że w dzień czy dwa zrozumie, że dom to nie toaleta. Ale jeśli będziecie konsekwentni, to myslę, że tak ze 2 - 3 tygodnie pilnowania go i nauki niesikania w domu powinny pomóc. |
|
#57
|
|||
|
|||
|
Dzięki za radę ,bedziemy trenować .Do tej pory miałam już wsoim życiu 4 psy i nigdy takiego opornego na naukę czystości.
|
|
#58
|
|||
|
|||
|
dzieki Gocha
Dly\ugo nie wchodzilam, bo.. uczylam piseka sikac na dworze, hehe. Ale mamy sukces. Glownie podlewa juz dzrewka, a w domu siknie tylko, gdy jest czyms podniecony. A w ogole to bardzo madry psiak i juz stal sie glowna osoba w domu. Pozdrawiam zerdecznie. adora kupie. papaCytat:
|
|
#59
|
|||
|
|||
|
Mój problem jest troszeczkę inny niż powyższe. Mianowicie mam 6 miesięcznego czekoladowego dobermana, który ogólnie rzecz biorąc słucha się jak na swój wiek całkiem całkiem. Niestety mam z nim pewne problemy.
1. Pies sika w domu mimo, że 30min temu wrócił z dworu. Sikanie to jednak nie wygląda tak, że kuca i 'oddaje' tylko przebiega przez cały pokój, czasem nawet i kuchnie i zostawia za sobą 'przepiękny szlaczek'. Zrozumiałbym to jeśli faktycznie niebyłby na dworzu czy coś, ale dosłownie co wracam i za 30min-1,5h akcja się zaczyna. Nie wygląda to jak znaczenie terenu... to musi być coś innego. Na dodatek dodam, że pies miał badany mocz i jest wszystko ok, a jak czasem zostaje sam w domu na kilka godzin jest bardzo spokojny (sprawdzane wielokrotnie) i nigdy nie sika ani nic z tych rzeczy... 2. Ciąąąąągnieeeeee jak diabli. Nie mam czasem już na niego siły. Ostatnio tak boli mnie dłoń, że musiałem przełożyć smycz pod jedną z jego łap zeby było mu mniej wygodnie. Pomogło, ale to nie metoda. Trenuję z nim ciągle komendy typu 'noga' czy 'do mnie' i troszke pomogło, ale nie jest tak dobrze jak z poim poprzednim owczarkiem niemieckim. Ten nauczył się spokojnego chodzenia przy nodze w 2 dni... :/ Wychodzę z nim raz, dwa razy dziennie na dłuższy spacer. To do lasu to na pusty, duży, trawiasty teren. Pies spuszczany jest ze smyczy, biega, wariuje itp Ma gdzie się wyszaleć. Uczę go przeróżnych rzeczy i łapie je dość szybko. Niestety tych dwóch ogarnąć nie potrafię:/ Ogólnie piesek się słucha. Nauczył się sporo. Siad, przynieś, leżeć, do mnie, łapa... ale co z tego jak są z nim inne, poważniejsze problemy, których nie jest w stanie wymazać jego posłuszeństwo podczas 'zabawy'. Bardzo Was proszę o pomoc i z góry za nią dziękuję Ostatnio edytowane przez arturbury : 07-04-2010 - 07:51. |
|
#60
|
|||
|
|||
|
Cytat:
Napisz proszę, czy to siurkanie zdarza się w jakiś konkretnych sytuacjach? Piszesz, że robi to w biegu czy pies jest może wtedy pobudzony, podekscytowany np. zabawą? powrotem domowników? jedzeniem? jakąś szczególną sytuacją? może jest to w jakiś czas po posiłku? Ja bym obstawiała emocje, bo skoro kiedy zostaje sam, jest sucho i czysto, to musi to być coś związanego z Waszą obecnością. Jak na to reagujecie? Ciągnie - normalka, większość psów nienauczonych luźnej smyczy ciągnie. Był gdzieś na forum taki temat, poszperaj, na pewno znajdziesz, wstawiałam tam o ile pamiętam linki do nauki chodzenia na smyczy. |