|
||||||||||
|
|||||||
| Zarejestruj się | Blogi mampsa | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Przeczytane Fora |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#11
|
||||
|
||||
|
Cytat:
, owczarki to psy lubiące zajęcia, lubiące przebywać ze swoim człowiekiem i uwielbiające coś dla swojego człowieka robić. Sama napisałaś "trochę się nudzący" daj mu jakieś zajęcie, nie jest problemem wypuszczenie psa do ogrodu żeby sobie pobiegał, on chciał by to robić z tobą. Wyjdź z nim na spacer, rzucaj mu piłkę, patyczka, chowaj się prowokując do szukania ciebie, albo schowaj jakąś zabawkę i każ mu szukać, a zobaczysz - jak go tak zmęczysz pozytywnie - że pies nie będzie ci już przekopywał ogródka. Tylko musisz z nim bawić się i poświęcać mu czas codziennie a nie "od przypadku". Jak powiedział ktoś "szcześliwy pies to zmęczony pies" ![]()
__________________
nie ma nic bardziej spontanicznego i przyjaznego, niż mokry, zabłocony pies
|
|
#12
|
|||
|
|||
|
Mam dwa pieski : trzyletniego wielorasowca i półrocznego owczarka niemieckiego. Pieski żyją w zgodzie. Mają duży kojec, w którym spędzają czas, gdy jesteśmy w pracy. Każdy z nich ma swoją budę.
Ganiają sie po ogrodzie, co oczywiście skutkuje klepiskiem i połamanymi roślinami w ich ulubionych miejscach zabaw. Liczyliśmy się z tym, bo wiadomo: dwa psy, to większy kłopot, ale i więcej radości. Jedynym, ale za to duuuuużym problemem sa kupy Reksa w najmniej odpowiednich miejscach. Może ktoś podpowie, jak poradzić sobie z tym problemem. Jak nauczyć pieski załatwiania sie w jednym miejscu. Obawiam się, że jak Reks dorośnie, zacznie podsikiwać drzewka. |
|
#13
|
||||
|
||||
|
Ja też mam psa ogrodnika.
Wyznaczyłam mu w kącie podwórka miejsce, gdzie może sobie pokopać (jak kopał gdzie indziej to cierpliwie odprowadzałam go w ten kąt). Czasem jak mi przeszkadza to go tam wysyłam. Dziury są niewidoczne (bo są za krzakami) a pies może się na czymś wyładować |
|
#14
|
|||
|
|||
|
Jesli twój pies ma nie przekopywać ogrodu daj mu zajęcie!!! Jak już wczesniej było wspomniane spacery są konieczne, zabawa na podwórku też ale sa tez sposoby zapewniające psu zajęcie podczas twojej nieobecności, są specjalne zabawki do których wkładasz coś do jedzenia. Cały myk polega na tym że włożyć to jedzenie jest łatwo ale twój pies będzie musiał się dobrze nagimnastykować żeby je wyciągnąć i zjeść . Jeśli nie znajdziesz takich zabawek w zoologocznym zrób je sam. Ja jedna z nich zrobiłam z gumowej (dosyc twardej) piłki, wycięłam w niej mały otwór, tak żeby wsypać tam trochę suchej karmy. Dajesz taka zabawkę psu a on żeby wyciągnąć karmę musi piłkę toczyć nosem tak żeby po kawałeczku się wysypywała. Uwaga: trzeba dobrze wymierzyć średnice otworu, tak żeby karma nie wysypała sie od razu, ale żeby też pies nie toczył jej na darmo. Druga taka zabwką jest gumowy gryzak z otworem na jednej stronie do którego wkładam pasztet ( mój pies go uwielbia) w tym przypadku otwór nie może byc za szeroki żeby pies nie zjadł wszystkiego od razu, ale tez musi zmieścić w nim język. Możesz też pochowac na placu przysmaki, na początku tak żeby pies widział, po czasie jak już zakapuje że to dla niego i że jak się troche wysili to znajdzie cos dobrego wtedy kiedy np. jest na spacerze. Jak z niego wróci bedzie miał zajęcie na długo, a owczarki niemieckie uwielbiają zabawy w tropienie mają świetne predyspozycje do tego. I kolejna porada to ( wymienione już wczesniej) zaoferowanie psu miejsca wyznaczonego do kopania. Łatwo jest psu wszystkiego zakazywać lecz to nie przynosi rezultatów, lepiej będzie zaoferować mu cos w zamian
![]() Co do psich kup na podwórku, zasada jest taka : psy raczej załatwiają swoje potrzeby po jedzeniu, zaobserwuj kiedy wój pies to robi i jak zauważysz że się do tego szykuje, zaprowadź go w takie miejsce gdzie może to robić. Oczywiście po załatwionej sprawie nagroda i pochwała muszą być Dla zachęty można w miejsce gdzie pies ma kupy robić, podłożyć kilka wcześniej zrobionych, lub całkiem obcego psa. Psy zazwyczaj załatwiaja sie tam gdzie robią to pobratymcy lub jego poprzednicy. Zyczę powodzenia ![]() |
|
#15
|
|||
|
|||
|
A teraz do Saku192 : zastanów się nie tyle nad swoimi wypowiedziami (bo one odzwierciedlają to jakie masz pojęcie o sprawie), co nad swoim postępowaniem. Biciem psa niczego nie nauczysz, no może tego że powinien sie ciebie bać. Ale bez obrazy takie metody wychowawcze ma moja babka która ma 70 lat!!! Kup sobie lepiej dobrą książkę na temat szkolenia i wychowywania psa i sobie poczytaj. Moge polecić Ci z czystym sumieniem " Przechytrzyć psa" autorki : Terry Ryan i Kirsten Mortensen.
|