|
||||||||||
|
|||||||
| Zarejestruj się | Blogi mampsa | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Przeczytane Fora |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#11
|
||||
|
||||
|
Niedawno ukazała się na rynku świetna książka autorstwa Jacka Gałuszki "Aria do mnie!". Polecam Ci jej lekturę, bo znajdziesz tam odpowiedzi na wszelkie Twoje pytania odnośnie nauki przywołania psa. Napisana jest ona prostym i zrozumiałym językiem, zaopatrzona jest w opisy życiowych sytuacji, które podnoszą na duchu, bo pokazują, że nie tylko my jedyni mamy problemy z nauczeniem psa powrotów na komendę.
|
|
#12
|
|||
|
|||
|
a puszczasz ją do tych psów bez smyczy? gdzie linka? nie możesz stwarzać sytuacji,w których wiesz,że nie reaguje,bo cała nauka na nic. Więc,albo zawsze na lince albo jej nie wołaj jak jest z psami.
|
|
#13
|
|||
|
|||
|
no bez smyczy jak jesteśmy w miejscu trochę odludnym, ale czasem jakiś maluch się trafi, bo dużych psów Sonia się bardzo boi, chyba że jest z nimi zaprzyjażniona, wtedy albo się do niego raduje albo przygniata łapką do ziemi i trzyma,nie ugryzie
|
|
#14
|
||||
|
||||
|
!
Cytat:
Już nie mówię o tym, ze pogłębiasz ją w negatywnym zawołaniu, ale o bezpieczeństwie. Czy stosowałaś choć jedną opisana radę? Nie spuszczaj jej w miejscach gdzie jest wiele rozproszeń...kup sobie książkę jakąś dobrą i krok po kroczku dojdziesz do celu... |
|
#15
|
|||
|
|||
|
Narazie bym wogóle jej nie spuszczała tylko na długiej lince,spuszczając ją nawet w odludnych miejscach nigdy nie masz pewności czy jakiś pies nie wyskoczy albo jakiś inny interesujący ją człowiek,zwierzak. Za każdym razem kiedy doprowadzasz do sytuacji,że ona ignoruje zawołanie psujesz komende,pozwalasz jej nie wykonywać polecenia. Tak jak napisałaś wszystko małymi krokami i bez stwarzania sytuacji kiedy wiesz,że sunia jeszcze nie wróci na zawołanie.
|
|
#16
|
|||
|
|||
|
fakt, do tej pory były takie zasady ze nie było zasad, nigdy do tej pory (pomijając dzieciństwo gdzie mieliśmy pieska na podwórku) nie mieliśmy pieska bo małe mieszkanie, sytuacja z samochodem zdarzyła się na polnej drodze , nie naraziłabym jej na chodzenie po jezdni bez opieki, próbuję stosować wasze porady , widać malutkie efekty, Wszystkim za porady serdecznie dziękuję
|
|
#17
|
|||
|
|||
|
dobry sposób to wypisanie sobie po jednej stronie zachowań,które nie akceptujesz,po drugiej stronie ich pożądane odpowiedniki,a potem podzielenie przechodzenia od "złego" do "dobrego" zachowanie na malutkie etapy.
|
|
#18
|
|||
|
|||
|
Dokładnie, najpierw przed całą tresurą niech pies zna jedną komendę, która będzie oznaczała powrót do właściciela np. DO MNIE. Linka jest fajnym sposobem, tylko mi już zabrakło siły bo mam naprawdę duuuużego psa i silnego psa. Szkolenie z obrożą elektryczną moim zdaniem dało lepszy rezultat. Najpierw komenda, potem dźwięk z obroży, znów komenda, a jeżeli w dalszym ciągu nie było reakcji to dopiero impulsu. Teraz już na spacerach impulsu nie używam wcale, pies reaguje na komendę, a jeżeli naprawdę coś skradnie jego uwagę to wystarczy dźwięk w obroży i od razu wie o co chodzi
![]() |
|
#19
|
||||
|
||||
|
yyy.. sorry, ale ta obroża elektryczna krzywo mi brzmi...
__________________
Pomóż koreańskim psom! www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/#signform Przygarnij zwierzaka! www.przygarnijzwierzaka.pl/ |
|
#20
|
|||
|
|||
|
Ja wiem doskonale jakie jest pierwsze skojarzenie, tylko że bezpodstawne. Właśnie "krzywo brzmi"... jeśli kiedyś będziesz mieć okazję to przyjrzyj się jak wygląda spacer z psem, który właśnie na takiej obroży był szkolony. Uwierz, że wcale nie wygląda na niezadowolonego. A spójrz czasem na ludzi, którzy tracą cierpliwość na spacerze i tłuką psa smyczą. To jest dopiero krzywda dla psa.
|