|
||||||||||
|
#1
|
|||
|
|||
|
Hej. Mój pies jako szceniak mieszkał z kociakiem, ale kotek zdechł [*]. Teraz pies ma 1 rok, mam drugiego kotka, 2-miesięcznego. I jak np. pada i zapinam psa do budy (bo inaczej sie nie schowa... o nie!). I wtedy kot może sobie wchodzić do budy wszystko jest okay. Jak ktoś patrzy też jest w porządku , ale jak nikt nie patrzy (nie bilam go) to goni kota i jeśli ktos nie raeguje to nosiłby go w zębach
POMOCY!!! |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Może chce się nim opiekować? Jak młodymi.
Nie wiem. Poproś o pomoc psiego psychologa. |
|
#3
|
||||
|
||||
|
Czyli pies mieszka w budzie.
Panie boże widzisz, nie grzmisz, ot jak sobie wychowałeś tych twoich katolików. Nikt ci tu nie pomoże. Skoro trzymasz psa w budzie, nie jest to dla ciebie przyjaciel, tylko prowizoryczny alarm.
__________________
"Uśmiech psa jest w jego ogonie" |
|
#4
|
||||
|
||||
|
hahaha
cytat w.m2:Panie boże widzisz, nie grzmisz, ot jak sobie wychowałeś tych twoich katolików.Nikt ci tu nie pomoże. Skoro trzymasz psa w budzie, nie jest to dla ciebie przyjaciel, tylko prowizoryczny alarm....w calosci popieram!!!
__________________
Bazooka |