|
||||||||||
|
|||||||
| Zarejestruj się | Blogi mampsa | FAQ | Lista użytkowników | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz Przeczytane Fora |
| Zobacz wyniki ankiety: Czy nosisz ze sobą psie smakołyki na spacerach? | |||
| Tak - zawsze mam coś dobrego ze sobą. |
|
19 | 42.22% |
| Najczęściej tak - chyba że zapomnę. |
|
17 | 37.78% |
| Tylko kiedy idziemy coś ćwiczyć. |
|
3 | 6.67% |
| Rzadko, raczej nie zabieram smakołyków. |
|
3 | 6.67% |
| Nie, nie zabieram smakołyków na spacery. |
|
3 | 6.67% |
| Głosujących: 45. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
||||
|
||||
|
No właśnie - jak w temacie. Nosicie ze sobą smakołyki na spacery?
W kieszeni, w saszetce, jeszcze inaczej? Ja kiedyś nosiłam zawsze, teraz jest z tym różnie. Kiedyś musiały to być lepsze smaczki, teraz mam zwykle w kieszeni kilka granulek suchego. Po prostu mam już z Wiką lepszy kontakt na spacerach, rozumiemy się lepiej, kiedyś po prostu więcej musiałam ją uczyć, więcej nagradzać, teraz wystarczy od czasu do czasu coś przypomnieć. Oczywiście jeśli chcemy się czegoś nowego uczyć, coś szlifować, ćwiczyć, to bierzemy więcej. Tak samo jeśli na spacerze czekają jakieś specjalne atrakcje. |