< Historia bez happy endu:( - Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki.
forum dyskusyjne mampsa.pl
Szkolenie i WychowanieSklep dla PsówKatalog KynologicznyForum DyskusyjneEncyklopedia Ras PsówBlog o Psach
   

Wróć   Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki. > Blogi mampsa > Blog niepowtarzalnej łobuzicy START
Blogi mampsa FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Przeczytane Fora

Kora- pies mojego życia.
Pies, który odmienił moje życie i co dzień je ubarwia.
Pies, którego co dzień uczę się na nowo.
Pies, który mimo iż dużo przeszedł, kocha mnie na swój sposób.
Pies, który jako jedyny nie zawiódł mnie i nie opuścił w trudnych chwilach.
Kora to pies, który wprowadził mnie w psi świat, dzięki niej poznałam takie pojęcia jak kliker, czy target.
To pies, którego kocham tak mocno- jak tylko można kochać przyjaciela.
To pies, którego nigdy nie zapomnę, a kiedyś gdy sie rozstaniemy- ona zawsze będzie żyć w moim sercu.
Dla Ciebie maleńka, Tobie dedykuje ten blog, choć nie da się słowami ująć tego co czuję, to postaram się przybliżyć Wam, życie mojej przyjaciółki.
Oprócz Kory mam też mixa bordera i kundlicę, które także od czasu do czasu będą sie przewijać przez blog, równie mocno je kocham i nie dyskryminuję.

Korkowa.
Rating: 10 votes, 2.80 average.

Historia bez happy endu:(

Napisane 17-05-2008 o 13:02 przez korkowa
Więc opowiem od początku.

Szłam z znajomą i psem, na działki koło lasu.
Idziemy, a tu nasz wzrok przykuło to biedactwo:


Pies był wychudzony do granic możliwości, zapewne zarobaczony, miał łyse płaty, szczególnie głowę, widziałam psy z nużycą na fotkach, więc podejrzewam, że to właśnie to..ale miał jakąś paskudną chorobę skórną.
Był schowany w krzakach, gdzie pewnie nikt go nie zauważył, lu nie chciał zauważyć.
Pies był tak chudy, ze wystające kości pozostawiły otarcia na jego skórze.
Psina była tak wyczerpana, że nie mogła podnieść łba, a jak podniosła to, trzęsła całym łebkiem.

Zakładam, że tego psa ktoś tu wywiózł, bo do mnie często wywożą biedy, ale ten pies to obraz skrajnej nędzy i rozpaczy, podłość ludzka jest zadziwiająca.

Od razu dałam psa znajomej, by z nim odeszła kawałek, a ja złapałam komórkę i starając się zachować spokój zadzwoniłam najpierw do fundacji...ta nie wiele pomogła, nawet stwierdziła, że nie jest w stanie mu pomóc...następnie zadzwoniłam do kilku innych osób bezskutecznie...na SM nie warto dzwonić, więc pozostała tylko Ambra .

Wyszłam na drogę by wskazać w którą stronę ma jechać (Ambra przyjechała autem).
Gdy wróciłyśmy na miejsce..pies zniknął! ..szukałyśmy go jeszcze dość długo, pytałam sąsiadów...ale nikt nic nie wiedział.

Dziś wstałam wcześniej i przeszukałam dość spoory kawał terenu...0..po prostu psa nie ma.
Zostawiłam mu jedzenie w miejscu gdzie leżał.
Znajoma twierdzi, że być może szukał miejsca gdzie może odejść w spokoju...
Nie wybaczę sobie tego, że zostawiłam go tam idąc po Ambrę..ale naprawdę on ledwo podnosił głowę.
Zapewne (będąc realistą) odszedł w nocy z agonii, z wyczerpania
Koniec.
Wiem, ze starałam się zrobić wszystko by mu pomóc...jak widać za mało, niestety dziś nie będzie historii z happy endem...

korkowa.
Komentarzy 2

Komentarze

Stary
Awatar estel
Biedny pies...
Bądź szczęśliwy za TM [*]
Napisane 18-05-2008 o 13:35 przez estel estel jest offline
Stary
Awatar psiara396
Biedactwo ,gdyby mogłam napisać co myślę o człowieku ,który dostawił tego psa to moje konto zostało by usunięte bez mozliwości załozenia nowego
Napisane 08-11-2011 o 15:48 przez psiara396 psiara396 jest offline
 
Ostatnie notatki napisane przez korkowa


Powered by vBulletin Version 3.6.8 | Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd. | Forum należy do serwisu: mampsa.pl.
powiedz czego oczekujesz od swojego psa i zobacz czego Twój pies oczekuje od Ciebie
Kopiowanie zabronione. Zakaz kopiowania i wklejania cudzych zdjęć (prawa autorskie).