< wspomnienia z czwartkowego trymowania - Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki.
forum dyskusyjne mampsa.pl
Szkolenie i WychowanieSklep dla PsówKatalog KynologicznyForum DyskusyjneEncyklopedia Ras PsówBlog o Psach
   

Wróć   Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki. > Blogi mampsa > piękny Szkot
Blogi mampsa FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Przeczytane Fora

Świat oczami Szkota ( i moim "pórem")
Oceń notatkę

wspomnienia z czwartkowego trymowania

Napisane 30-05-2009 o 18:20 przez piękny Szkot
Witam Was Kochani!!!!!

W ostatni czwartek Ania zabrała mnie do świetnego miejsca, gdzie były dwa takie same, jak ja pieski, tyle, że to były dziewczyny . Fajne były, chociaż jeszcze smarkule, bo z 6 miesięcy miały, ale co tam! Ania mówiła, że mam się nie stresować, gdy będzie mnie taka miła Pani tarmosić za moje futro, ale po cichu się Wam przyznam, że na początku trochę się stresowałem, gdy tam szliśmy, ale jak zobaczyłem te dwie młode laski – no to już musiałem, jak na twardziela- Szkota przystało, robić dobrą minę do – no nie!!! Okazało się, że bardzo fajnej zabawy .
Później zobaczyłem, że były tam jeszcze dwa pieski. Trochę podobne do mnie, ale białe. Słyszałem, że są to Westi, ale czy to ma znaczenie, jak się nazywają? Ważne, że razem mogliśmy w 5 popsocić!!!!! I nikt nam nic nie powiedział złego!!!!
Ta Pani, co mnie czochrała, kazała sobie pójść mojej Ani i szczerze? Nawet nie wiem, kiedy poszła, ale fajnie, gdy już po mnie przyszła, bo z tymi dwoma…. ach to już rady nie dawałem, jednak to jeszcze dla mnie za dużo ( i nie wiem, dlaczego Ania się teraz zanosi od śmiechu….). Tak, czy inaczej moi kumple na dzielni ( czyli sznaucer – Drops i wielki ruski – Lulek / tak naprawdę to się nazywa Dymitr, ale nie znosi tego imienia, a przyznał mi się, bo my prawie jak bracia jesteśmy, tyle, że jemu się wyrosło… /) bardzo mi dzisiaj zazdrościli, jak im rano o tych dwóch młodych laskach opowiadałem. Nie wiem, o co chodzi, ale Lulek mi nie uwierzył, że mnie wykończyły…
Dla mnie najfajniejsze były te dwie, ale moja Ania stale mnie głaszcze i cmoka nade mną, że ponoć „piękny” i „kochany” i „śliczniutki”. Nie wiem, o co chodzi? Trochę mi się zimno zrobiło po tym tarmoszeniu przez tamtą Panią i nie ciągnie mnie, gdy Ania mnie czesze ( hm…., może coś Ani powiecie, żeby mnie nie czesała???? Chociaż jeden, malutki kołtunik???? Proszę!!!!). Tak, czy inaczej coś się chyba podczas Ani nieobecności stało wczoraj, bo jak stuknięta biega dookoła mnie i mi po oczach błyska. A może, to Ania gdzieś była i Jej coś zrobili?????? ))))
Mam coś na szyi. Ania pojechała ze mną po to do sklepu. Pani ze sklepu, jak mnie zobaczyła, to się rozpłynęła. To jasne, bo ja fajny piesek jestem, ale żeby aż tak???? Bardzo miła była tamta Pani i jak mnie pogłaskała i podrapała za uchem ( oczywiście, jak zawsze- udawałem, że mnie to nie rusza, a co?) to dała Ani jakiś taki kawałek materiału, a Ania przymierzyła do mnie i była przez to bardzo zadowolona . Fajnie, że tylko tym, ze stoję, a Ania coś do mnie przystawi, sprawiam Jej tyle szczęścia . Niezła frajda .

Wczoraj Ania też bardzo była smutna i to kilka razy. Raz, bo jechaliśmy samochodem i mi znowu było niedobrze . Ania mi nic nie mówi, ale widzę, że się chyba martwi, że mi niedobrze, ale co ja mam zrobić?
No i do tego miałem kilku „kolegów”. Z nimi to było tak, że poszliśmy do lasu i te małe zwierzaki takie samotne były, to mówię, żeby przyszły do nas, Ania taka jest kochana, na pewno też się nimi zaopiekuje. Trochę im było ciężko, bo miałem na szyi taką obrożę, żeby takie zwierzaki ( dziwne, każdy ma takie same imię – kleszcz) nie przychodziły do mnie. Dały radę, ale jak je Ania zobaczyła….. Od razu się zestresowała i zasmuciła, że coś mi się stanie. Wzięła takie coś i mi dłubała tym w futerku. No i kilka wyciągnęła. Później Jej pomagałem, bo to chyba taka zabawa??? Ale Ania była bardzo zdenerwowana, bo mówiła, że mi kawałek został i to dwa razy. Oj, było „gorąco”. Pojechaliśmy ( już mi nie było niedobrze, bo się bałem jeszcze bardziej denerwować Anię) do takiego Pana, a on mi tylko czymś popsikał i nałożył taką maść, później rozsmarował i kazał jechać do domu. Wieczorem Ania znalazła następne kleszcze i znowu jej się urwały , chciałem Jej powiedzieć, że to nic, ale nie dało rady. Znowu pojechaliśmy w to miejsce ( Ania mówiła, że to klinika dla piesków), ale był już inny Pan. Ten tylko popsikał czymś zimnym i kazał Ani przemywać to spirytusem (cokolwiek to jest- nieźle smakuje i zdecydowanie za mało tego Ania nałożyła….). No i tak to minął czwartkowy dzień pełen wrażeń .
Wczoraj i dzisiaj leje od rana deszcz, Ania wyszła tylko na chwilę z domu, wróciła dość szybko, ale siedzi i ciągle coś stuka na klawiaturze, ledwo się dopchałem, żeby do Was napisać. Wczoraj w nocy też coś pisała, ale nie wiem, co, bo Ania mówi, że to tajemnica…..
Była tak zmęczona, że się położyliśmy popołudniu, Ania pod swoim kocykiem na sofie, a ja na swoim posłanku, koło Ani kapci .
Acha, mam też fajną, nową kość. Ponoć jeszcze lepiej czyści ząbki . No i generalnie mam chyba fajnie . Właśnie Ania mnie pogania , bo przestało padać I idziemy na dwór, poobgryzać patyki .

Zmykamy do parku, na mokrą trawkę.
Pozdrawiamy bardzo, bardzo serdecznie, a ja dodatkowo macham do Was ogonkiem ( Ania tego jeszcze nie potrafi, ale nauczę Ją- pojętna jest, to się szybko nauczy).

Wielkie buziaki,

Piękny Igor
I Ania
Komentarzy 2

Komentarze

Stary

No, niezła musiała być afera z tymi kleszczami...

...ale tak poza tym, to musiało być fajnie
Mam nadzieję, że nie wdało się żadne świństwo przez te paskudy
Bez obrazy piesku, bo chyba Ty je polubiłeś
Napisane 01-06-2009 o 15:11 przez Sandy Sandy jest offline
Stary
No i życzę Ci więcej spotkań z młodymi, ślicznymi suczkami
Napisane 01-06-2009 o 15:14 przez Sandy Sandy jest offline
 
Ostatnie notatki napisane przez piękny Szkot


Powered by vBulletin Version 3.6.8 | Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd. | Forum należy do serwisu: mampsa.pl.
powiedz czego oczekujesz od swojego psa i zobacz czego Twój pies oczekuje od Ciebie
Kopiowanie zabronione. Zakaz kopiowania i wklejania cudzych zdjęć (prawa autorskie).