< Jak Arisa znalazłą się w naszym domu. - Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki.
forum dyskusyjne mampsa.pl
Szkolenie i WychowanieSklep dla PsówKatalog KynologicznyForum DyskusyjneEncyklopedia Ras PsówBlog o Psach
   

Wróć   Pies i Ty | Forum mampsa.pl - pytania, problemy, odpowiedzi, porady, wskazówki. > Blogi mampsa > O moich dwóch sercach, merdających ogonami.
Blogi mampsa FAQ Lista użytkowników Kalendarz Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz Przeczytane Fora

Dwa moje serca, to odrębne światy; ona, pies myśliwski, słowem: szybka, zwinna, wysportowana, wzięta ze schroniska; on, pasterz, spokojny, wierny, mocno kochający, z drobną nadwagą, pochodzi z hodowli...
Obydwoje kocham z całych swoich sił, mimo, że nie brak im szalonych pomysłów. O całej reszcie wydarzeń związanych z Betikiem i Ari dowiecie się właśnie na tym blogu!
Rating: 1 votes, 5.00 average.

Jak Arisa znalazłą się w naszym domu.

Napisane 07-06-2011 o 20:33 przez Mysia i Beethoven
Updated 07-06-2011 at 20:43 by Mysia i Beethoven
Pierwsza rzecz jaką zrobię, to podam ten link:
www.fauna.rsl.pl, dziwicie się może dlaczego? Otóż stamtąd pochodzi Arisa, tak, z towarzystwa opieki nad zwierzętami "fauna" w Rudzie Śląskiej. Wiem, że nie każdy ma takiego psa. Czasem to rodzice nie pozwalają, czasem obowiązki przerastają, a czasem nawet do głowy nam nie przyjdzie, że możemy zmienić życie jakiejś istoty na tej ziemi.
A może by tak dać jakiś zasiłek dla konkretnego schroniska?
A może by tak zostać wolontariuszem?
A może by tak oddać jakieś zabawki, koce, karmę lub inne przybory niezbędne do szczęśliwego pobytu w schronisku?
A może by tak rozpocząć akcję charytatywną na ten szlachetny cel?
A może by tak Adoptować Psa?
Każda pomoc jest dobra, bo dla tych psin nawet goście są powodem, by wyskoczyć na klatkę, mającą tylko 5 metrów kwadratowych i mieszczącą 10 piesków, mając nadzieję, że odjadą z swoim nowym panem na ten lepszy świat, jak to się udało ich niektórym kolegom. Arisa miała to szczęście, jej życie się zmieniło, szkoda tylko, że nigdy nie będzie miała prawdziwego zaufania do człowieka... A było to tak: Arisę, podpalanego mieszańca, trochę podobnego do ogara znaleziono na ulicy, szybko znalazła dom, nową rodzinę, szansę, że zdechnie w spokoju na kolanach ukochanego pana, że ktoś będzie po niej płakał, źle się jednak zdarzyło, urosła, była za duża! I znów ta sama historia, to samo miejsce, te same przykre wspomnienia, to samo schronisko. Potem kolejna nowa nadzieja i... nowe zawiedzenie. Dziś Ari jest w domu moim, Beethovena, miejscu gdzie może spokojnie spać, ma się do kogo przytulić, ma kogo pokochać.
Komentarzy 0

Komentarze

 
Ostatnie notatki napisane przez Mysia i Beethoven


Powered by vBulletin Version 3.6.8 | Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd. | Forum należy do serwisu: mampsa.pl.
powiedz czego oczekujesz od swojego psa i zobacz czego Twój pies oczekuje od Ciebie
Kopiowanie zabronione. Zakaz kopiowania i wklejania cudzych zdjęć (prawa autorskie).